realizator
dźwięku
Piotr Madziar
Pod koniec lat 90-tych nagrania studyjne zaczęły w Poznaniu kuleć, miałem jednak sporo propozycji nagrań w terenie - orkiestr, zespołów chóralnych, organów, czy też rejestracji koncertów. Posługując się pożyczanym początkowo sprzętem zacząłem rozbudowywać własny warsztat. I tak rozpocząłem najnowszy etap swojej pracy zawodowej - nagrywania na własnym sprzęcie i na własny rachunek.

Obecnie dysponuję dużym, samodzielnym systemem nagraniowym, którym jestem w stanie nagrać praktycznie każde, nawet największe wydarzenie muzyczne, obok oczywiście małych form muzycznych, czy koncertów klubowych. Od wielu lat specjalizuję się w nagraniach muzyki klasycznej, jazzu i bluesa. Rejestruję szeroki wachlarz wydarzeń artystycznych, od „Przystanku Woodstock”, czy festiwalu w Jarocinie, do małych koncertów klubowych i klasycznych. Wykonuję też terenowe nagrania fonograficzne muzyki klasycznej, od dużych form orkiestrowych i oratoryjnych do niewielkich składów kameralnych i muzyki organowej. O mojej najnowszej działalności można więcej się dowiedzieć w dziale „Nagrania w terenie”.

Mam własną pracownię z bardzo dobrym systemem odsłuchowym, w której wykonuję wszelkie prace związane z montażem, zgrywaniem i masteringiem nagrań własnych oraz powierzonych, zarówno stereo, jak i surround 5.1. Szerzej o tym w dziale „Praca z dźwiękiem”.

W 2002 roku dostałem propozycję prowadzenia zajęć na nowo powstałym kierunku licencjackim „Reżyseria dźwięku” w Instytucie Akustyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jestem obecnie pracownikiem dydaktycznym uniwersytetu - prowadzę wykłady i zajęcia laboratoryjne z Technologii Realizacji Dźwięku. O szczegółach tego zajęcia można poczytać w dziale „Edukacja”.

Moją dodatkową pasją jest kolekcjonowanie starych markowych mikrofonów i dokonywanie modyfikacji w użytkowanym sprzęcie. Jestem też muzykiem, chociaż może mniej już aktywnym. W młodości grałem w kilku zespołach na gitarze, na perkusji i innych instrumentach.
Pochodzę z Trójmiasta, gdzie za poprzedniego ustroju najwcześniej docierały ze świata wszelkie muzyczne nowości.

Od najmłodszych lat pochłaniały mnie dwie pasje - elektronika i muzyka. W liceum konstruowałem wzmacniacze do odtwarzania muzyki oraz gitary i wzmacniacze do grania w szkolnym zespole, gdyż sprzęt muzyczny pozostawał wówczas poza zasięgiem przeciętnego licealisty.

Studia na wydziale Elektroniki Politechniki Gdańskiej ukończyłem z dyplomem magistra inżyniera elektronika, ze specjalnością elektroakustyka. W tym okresie konstruowałem sprzęt nagłaśniający i zajmowałem się nagłaśnianiem lokalnych zespołów muzycznych.

Pierwszy etat po studiach dostałem w gdańskim teatrze lalkowym „Miniatura”. Był to bardzo ciekawy okres w moim życiu zawodowym, obfitujący w różnego rodzaju techniczne wyzwania - trzeba było np. dyskretnie dogłaśniać aktorów mówiących swoje kwestie za parawanem, czy zaprojektować i skonstruować system dźwięku dookólnego dla widowni. W tym teatrze trzeba było również nagrywać muzykę na potrzeby spektakli, nawet w dużych składach instrumentalnych. Już wtedy zaczęło mnie powoli wciągać nagrywanie muzyki.

Kolejnym etapem zawodowym była praca w gdańskiej rozgłośni Polskiego Radia, która zaowocowała typowo radiowymi doświadczeniami zawodowymi - realizowania codziennych audycji, zwłaszcza tych emitowanych „na żywo”.

Po kilku latach spędzonych za radiowym mikserem moje zainteresowania zawodowe skierowały się w stronę nagrań muzycznych i po kilku zmianach miejsca pracy wylądowałem w poznańskim studiu Polskiego Radia „Giełda”, przeprowadzając się na stałe do Poznania.
Studio Giełda było naprawdę bardzo znanym i profesjonalnym miejscem, o wspaniałym klimacie i świetnym wyposażeniu, dysponującym głównym pomieszczeniem o powierzchni 100 m2 i wysokości 7 m, jak również specjalną kabiną do nagrywania perkusji i wokali. W ciągu 8 lat pracy w tym studiu nagrałem ponad 70 płyt długogrających większości liczących się wówczas polskich wykonawców.  W tym czasie miałem okazję parokrotnie pracować w studiu krakowskiego Teatru STU - kolejnym miejscu o znakomitych możliwościach i magicznej atmosferze. W tamtym okresie, w studiu PR Szczecin nagrałem również kilka płyt, które po latach wciąż uchodzą za przełomowe na polskim rynku.

W związku z przemianami, jakie nastąpiły na początku lat 90-tych, studio Giełda zaczęło podupadać i ostatecznie zostało zamienione na salę prób. Zacząłem wówczas współpracę z nowo powstałym, prywatnym studiem Hellenic, które pierwotnie pełniło rolę domowego studia bardzo znanej piosenkarki greckiego pochodzenia, Eleni, a z czasem stało się jednym z lepiej wyposażonych studiów w Polsce. Przepracowałem tam kilka lat, współtworząc płyty wielu znanych wykonawców.

W latach 80 - 90 realizowałem również dźwięk na żywo na największych imprezach muzycznych w Polsce, jak festiwal w Opolu, w Sopocie, Jazz Jamboree i innych.